Kiedy dotarłam szybkim krokiem
udałam się do szatni, gdzie zostawiłam swoje rzeczy i przebrałam w legginsy i
spodenki, a na górę niebieską bluzkę z napisem : You Can. Poszłam na salę
przywitać się zresztą grupy, czyli : Marek, Magda, Filip, Krzyś, Asia, okropna
Majka, Sebastian i Daria. Ta ostatnia to moja przyjaciółka, znamy się od
przedszkola. Po wymienieniu kilku żartów, przyszła nasza „nauczycielka” Kasia,
każe nam mówić po imieniu, ponieważ jak zwracamy się do niej proszę pani, ona
czuje się staro.
-Kochani kończymy już rozmowy –
uciszyła nas Kasia. - Za chwilkę dołączy do nas nowy tancerz. Jest on w naszym
mieście nowy, ale przed przeprowadzką ukończył szkołę tańca z wyróżnieniem.
-Uuuu czyli będziemy mieć
zaszczyt poznać profesjonalistę? - śmiał się Filip.
-No wiesz może Cię czegoś nauczy?
- śmieję się z niego.
-Sonia mnie już nie trzeba uczyć,
przecież jestem tu najlepszy.
-Ciekawe z której strony!?
-Filip przechwalanie zostaw na później
– odezwała się Kasia.
Z szatni zdecydowanym krokiem
wyszedł chłopak. Miałam wrażenie, że skądś Go znam.
-Hej wszystkim, jestem Alex. -
powiedział chłopak.
Uśmiechnięta z wrażenia,
wpatrywałam się w niego. Wszyscy podchodzili, zadawali mu pytania, a ja stałam
z boku i wciąż nie mogłam uwierzyć, że przechodnia, którego dzisiaj spotkałam,
zobaczę tego samego dnia w szkole tańca. Alex gdy zobaczył, że pod ścianą stoi
Sonia prawie umarł ze zdumienia. Wyszedł ze środka okręgu ludzi, które Go
otaczało i podszedł do niej.
-Nie wiedziałem, że tak szybko
się zobaczmy.
-Ja też. Nie przypuszczałam, że
tańczysz. - powiedziałam
-No widzisz, a Ty tu jesteś dla
ozdoby czy też tańczysz? - zaśmiał się
-Tańczę. - powiedziałam wpatrując
się w niego z uśmiechem.
-Ok, jak już poznaliście Alexa
mam dla was jeszcze jedną wiadomość. - powiedziała Kasia.
Wszyscy ucichli i wpatrywali się
w nią z zaciekawieniem.
-Za miesiąc odbędzie się konkurs
taneczny w duecie. Teraz dobiorę was w pary i ta para, która najlepiej sobie
poradzi, będzie reprezentować naszą szkołę tańca.
Część dziewczyn szybko podbiegły
do nowego chłopaka w grupie i zaczęły robić słodkie oczy do Kasi.
-Dobra zaczynamy. Marek zatańczy
z Asią, Daria z Sebastianem, Krzyś z Magdą. Została nam Majka, Sonia, Filip i
Alex. To może Majka z Filipem, a Sonia z naszym nowym tancerzem.
Majka chciała mnie i Kasię pożreć
wzrokiem. Głupia, mała jędza, wszystko by chciała.
-Cieszę się, że będziemy razem
tańczyć – wyrwał mnie z zamyślenia, Alex.
-Ja też. Zobaczymy jak sobie
radzisz profesjonalisto. - zażartowałam.
-Mam nadzieję, że dobrze. Z Tobą
pewnie nie idzie inaczej.
-Przekonamy się.
Jakaś mała iskierka błysła w jego
oku. Szeroko się uśmiechnęłam i zaczęłam się rozciągać. Zaczęliśmy tańczyć.
Kasia pokazała kilka kroków, które my fantastycznie powtórzyliśmy. On poruszał
się tak pewnie, że nie można mu było niczego zarzucić. Kiedy przyglądałam się
jego mimice twarzy, spotkaliśmy się wzrokiem, ale się przewróciłam, bo wredna
Majka podłożyła mi nogę !
Dzięki za czytanie mojego bloga. Komentujcie. : )
Dzięki za czytanie mojego bloga. Komentujcie. : )